Jak się rozwieść? cz. IV „kto komu będzie płacił…!!!”

22 maja 2019

Nieodłącznym elementem rozwodu bywa roszczenie o alimenty. Jak pisałam w poprzednim poście Sąd rozstrzyga o wysokości, w jakiej każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci i orzeka o alimentach na dziecko. Jednak to nie wszystko, ponieważ można wnosić o alimenty od drugiego małżonka na swoją rzecz. Dlatego w tym poście opiszę obowiązek alimentacyjny wobec małżonków.

Żeby nie było tak prosto, nie zawsze możemy żądać alimentów od małżonka. A kiedy?-:

  1. w sytuacji kiedy małżonkowie oboje są winni lub kiedy orzeczono rozwód bez winy , a małżonek, który żąda alimentów znajduje się w niedostatku- może  domagać się dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym tego drugiego oraz
  2. małżonek niewinny od małżonka wyłącznie winnego, kiedy sytuacja majątkowa małżonka niewinnego po rozwodzie się istotnie pogorszy.

Trochę prościej:

Winny od Niewinnego- NIGDY

Winny od Winnego- Niedostatek

Niewinny od Niewinnego- Niedostatek

Niewinny od Winnego- Pogorszenie sytuacji majątkowej

Kodeks nie określa ani pojęcia niedostatku, ani istotnego pogorszenia sytuacji majątkowej. Odpowiedzi należy szukać w orzecznictwie. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego  (wyr. SN z 7.9.2000 r., I CKN 872/00, Legalis) w niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części; a usprawiedliwione potrzeby to takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku. Ze swojej strony muszę zauważyć, że nie będzie w niedostatku małżonek, który może a nie chce podjąć pracy. Czyli najprościej, jeżeli wybieramy siedzenie w domu zamiast podjęcia pracy za minimalną kwotę, to nie będziemy przez Sąd uznani za osobę pozostającą w niedostatku.

Z kolei istotne pogorszenie sytuacji majątkowej małżonka to porównanie jego jakości życia przed rozwodem w trakcie małżeństwa, a sytuacji po rozwodzie.  Pamiętam przykład jaki podawał nam wykładowca na studiach- jeżeli Pani w trakcie małżeństwa często korzystała z różnych usług kosmetycznych , a po rozwodzie nie jest ją na to stać, przy czym oczywiście jest niewinna rozkładu pożycia- bo mąż poszedł do młodszej i ładniejszej , to należy uznać, że aktualna jej sytuacja majątkowa uległa istotnemu pogorszeniu. Zaznaczam, że w tym przypadku nie badamy czy ktoś jest w niedostatku ale jak zmieni się jego życie po rozwodzie. Ważny jest także zwrot „istotnie” albowiem nie mogą to być nieznaczne zmiany. Nie chodzi także o wyrównanie poziomu życia między małżonkami ale o to, że małżonek niewinny zasługuje na równie w miarę wygodne dalsze życie. Jak w każdym postępowaniu alimentacyjnym  duże znaczenie mają możliwości zarobkowe i majątkowe każdej ze stron. Osoba która celowo nie podejmuje pracy, nie otrzyma z tego powodu alimentów, analogiczna sytuacja występuje jeżeli małżonek winny zarabia mniej niż niewinny. Zwróćmy  też uwagę, że Sąd może orzec o zasądzeniu alimentów , a nie Sąd orzeknie…czyli nie ma takiego przymusu.

Łożenie  alimentów na małżonka zostało ustalone na 5-letni okres albo bezterminowo  jednak nie dłużej niż do czasu zawarcia nowego związku małżeńskiego. Czyli do kiedy? Jeżeli wobec małżonków orzeczono rozwód bez winy obowiązek alimentacyjny wygaśnie za 5 lat. Oczywiście ustawodawca umożliwia nam przedłużenie tego terminu jeżeli wystąpią wyjątkowe okoliczności. W pozostałych przypadkach czyli jeżeli tylko jeden z małżonków był winny lub obydwoje byli winni rozkładu pożycia, obowiązek jest bezterminowy z zastrzeżeniem, że wygasa on dopiero wtedy kiedy małżonek, który otrzymuje alimenty wyjdzie ponownie za mąż/ożeni się.

Na zakończenie dodam, że każda ze stron może żądać zmiany zasądzonych alimentów zarówno jeszcze w toku postępowania rozwodowego jak również w drodze odrębnego powództwa.