Jak się rozwieść? Cz. I „Wstęp do rozwodu”

14 marca 2019

Co 3 małżeństwo się „rozpada”. Z danych statystycznych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że w 2018 roku rozwiodło się 62,3 tys. małżeństw. Stanowi to 32,50% wszystkich małżeństw zawartych w 2018 roku. Statystyki lubią cyferki dlatego podają również wiek małżonków, miejsce zamieszkania ale w moim mniemaniu finalnie nie ma to żadnego znaczenia.

Aby „dostać” rozwód musi nastąpić zupełny i trwały rozkład pożycia. Trwały to znaczy bez szans na dalsze wspólne życie, bez możliwości przebaczenia. Czym jest zatem zupełny rozkład pożycia? Mówi się, że pomiędzy małżonkami powinna istnieć więź sfery duchowej (bratniość dusz, miłość, wsparcie emocjonalne), fizycznej (bliskość fizyczna, okazywanie uczuć) oraz gospodarczej (partycypowanie we wspólnych kosztach- każdy żyje na swój rachunek, prowadzenie wspólnego domu). Jeżeli żadne z więzi nie łączą już małżonków, możemy mówić o zupełnym rozkładzie pożycia.

W praktyce najczęściej wskazuje się niezgodność charakterów (za czym kryją się najróżniejsze wymówki), niedochowanie wierności małżeńskiej  oraz przemoc i nadużywanie alkoholu.

Tak samo jak zawarcie związku małżeńskiego, tak rozwód często pochłania duże pieniądze i wiąże się z nieopisanym stresem „jeszcze” małżonków.  Tylko od małżonków zależy w jakiej atmosferze będzie toczyła się sprawa. Nikt nie sprzeda Państwu recepty na zwalczenie/zmniejszenie stresu. Ale tylko od Państwa zależy czy rozwód będziecie przeprowadzać z takim samym rozmachem i przepychem jak wcześniejsze wesele. Ponieważ istotne w tym wszystkim jest to czy będziemy rozwodzić się z klasą czy z kasą.  Rozwód bez orzekania o winie będzie tak samo stresujący jak ten z orzeczeniem o winie małżonka. Jednak znaczącą różnicą jest krótsze postępowanie dowodowe i często zakończenie na drugiej, a czasami nawet na pierwszej rozprawie.

Z kolei żądając rozwodu z orzeczeniem o winie drugiego małżonka postępowanie jest żmudne, w toku przeprowadza się dowody z zeznań świadków  (często błędnie! na zasadzie im więcej- tym lepiej), wyciąga się na światło dzienne wydarzenia, które ukryte za obopólną zgodą i często z nadzieją rozpoczęcia lepszego życia zostały zamknięte gdzieś głęboko w szafie, a w trakcie rozwodu będą stanowić doskonały dowód na winę małżonka. Takie postępowanie trwa rok, dwa, a czasem dłużej i generuje  kolejne koszty. Jednakże w sytuacji kiedy wina jest ewidentna i poparta dowodami, postępowanie z orzekaniem o winie przebiega szybciej.

Warto wspomnieć, że nie zostają Państwo ze wszystkim sami. Gdy już zdecydowaliście się rozwieść i wiecie, że nie poradzicie sobie z emocjami albo wszystkie niegdyś wspólne interesy okazują się sporne, warto skorzystać z pomocy profesjonalisty prawnika. Profesjonalny pełnomocnik nie tylko dopilnuje Państwa interesów ale postara się przeprowadzić Państwa przez rozwód możliwie szybko i  najmniej boleśnie.

Ponadto mając świadomość, że w żadnej sprawie nie dogadacie się z drugim małżonkiem, możecie wnosić o skierowanie sprawy na mediację. Celem mediacji  jest wspólne znalezienie sposobu na rozwiązanie problemu. Trzeba wiedzieć, że mediacje to nie są negocjacje! Działania podejmowane przez mediatora nie polegają na przekonaniu kogoś do swoich racji ale chodzi o znalezienie rozwiązania spornych kwestii przez obie strony z jednoczesnym poczuciem zadbania o swoje interesy.

Tymi podstawowymi informacjami zapraszam na serię wpisów pn.  Jak się rozwieść?